Hellenizm reformowany jest drogą środka sytuującą się pomiędzy hellenizmem tradycjonalistycznym, rekonstrukcjonistycznym z jednej strony, a eklektyzmem neo-pogańskim z drugiej strony. Istota owej reformy wyraża się w czterech tezach – postulatach.
1. Reforma teologii. Rozwijamy teologię w kierunku większej spójności. Dotyczy to w pierwszym rzędzie panteonu. Rozproszenie geograficzne Greków sprawiło, że ich Panteon stał się wyjątkowo obszerny. Często tą samą sferą zajmowały się w róznych regionach odrębne Bóstwa, a to samo Bóstwo uzyskiwało inne kompetencje w różnych regionach. Wiele Bóstw miało charakter wyłącznie lokalny - nie ma sensu zatem ich kult, przynajmniej w Polsce, gdyż bóstwa miejsca powinny być miejscowe. Zdajemy sobie sprawę, że liczba Bogów jest nieskończona i każdy aspekt rzeczywistości jest boski. Jednak Kult winien nas kierować wzwyż, dlatego hellenizm reformowany skupia się przede wszystkim na Olimpijczykach. Nie chcemy spłycać przekazu na ich temat, ale nie unikniemy wysiłku teologicznego zmierzającego do nadania ich pojęciom interpretacji zrozumianej dziś i ukazującej współczesną aktualność.
2. Reforma liturgii. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że praktykowanie dawnych rytuałów jest nie tylko kłopotliwe (ofiary całopalne), a często po prostu niewykonalne (hekatomby, czy generalnie ofiary krwawe, które zapewne zaalarmowałyby obrońców praw zwierząt). Hellenizm reformowany postuluje: uchwycić istotę ofiary, znaleźć odpowiedniki jej elementów w naszym współczesnym życiu i odważnie przekształcić dawną praktykę. Nie jest jednak wyłącznie nurtem filozoficzno-medytacyjnym. Uznajemy, że praktyka religijna jest elementem fundamentalnym, mającym na celu przekształcanie naszej świadomości i zbliżaniem jej do Bogów.